Jesteś tutaj

Strona główna

Rodzinko - poznaj nasz region

Pierwszy dzień warsztatów "Mama, tata, rower i ja" (31.08.2012) dochodzi godzina 19:30. Wyczuwalne jest zdenerwowanie wśród rodzinek, które zgodnie z programem mają się za chwilę prezentować - opowiedzieć kim są i skąd.

Spotkanie ma miejsce w tawernie, a nie jak zakładano na początku przy ognisku, ale aura tego dnia nie rozpieszczała naszych podróżników.

Koleżanka Jola - koordynator całego projektu wyszukuje po sali "Marysi", która typuje numery startowe kolejnych rodzinek.

Pomysłowość uczestników przeszła najśmielsze oczekiwania. Były śpiewy, recytacje, a nawet skecz (!).

Na początek prezentujemy pierwsze dwie prezentacje zachęcając pozostałe rodzinki do nadsyłania swoich wystąpień.

KUŻELEWSCY

Zaproszenie na Podlasie przez rodzinę z Białegostoku*
 

Ja jestem Adaś – krzykliwe dziecię,
Jak tylko wrzasnę to uciekniecie.
Jestem Ewunia i kocham pieski,
Mój ulubiony kolor niebieski.
To nasze dzieci, z nimi wojuję,
Głupie wybryki wciąż toleruję.
Podróże są moją pasją wielką,
Realizuję je z żoną Elką.
 

Ref.:
Wesoła z nas jest rodzinka,
Na każdej twarzy przyjazna minka.
Pozdrawiamy Was!
 

Sosno supraska – smukła pani,
Księżno knyszyńskich pięknych borów.
Cieniem swym długim koisz wędrowca,
Przemierzyciela puszczańskich szlaków.
Znad Narwi wiatru ciepły powiew
Zapach drewnianej cerkwi niesie.
Tutaj spotkanie wschodu z zachodem,
Gościnnych ludzi ziemia.
 

Ref.:
Kochamy nasze Podlasie
I jego krajobraz w pełnej krasie.
Zapraszamy Was!
 

*do śpiewania na melodię utworu „Krajka”

PĘCHERSCY

Rapowanka z Konina*
 

Dawno temu pradziad Zygmunt
z prababką Krystyną
wsiadł na rower i objechał,
kajakiem opłynął
kawał naszej pięknej ziemi
na konińskiej nizinie,
która dzisiaj wśród turystów
z elektrowni słynie.
Mamy także Słup Drogowy,
co ma prawie dziwięć wieków,
jeśli już to załapałeś,
to rozrowadż wśród kolegów.
 

Tutaj będzie kilka słówek
o naszej rodzinie,
co w oddziale i regionie
z turystyki słynie.
Mama Ania, mała Iza
oraz Piotrek Izy tata
wyczekują teraz grzecznie
na nadejście brata.
Z wujkiem Krzysiem, babcią Jolą
miast pieleszy spacer wolą.
Nie ma z nami mamy Ani,
ktoś tu powie - jest do bani (!),
ale nosi w sobie malca,
który w brzuchu tańczy walca.
Więc wybaczcie jej absencję
na tej cud imprezie,
będzie z nami już za roczek
w co serdecznie wierzę.
 

Trzeba kończyć tę historię,
bo to marnie widzę.
Powiem tylko jednym słowem:
 

ZAJEFAJNE SĄ TE WDZYDZE!
 

*na melodię T-Raperów znad Wisły
(pamiętacie ich jeszcze?)

Partnerzy

 

Wspierają nas

Patroni honorowi:

MSiT

Logo POT

Rodzina PTTK wspiera

Karta Dużej Rodziny

 

Współpraca